-A właściwie po co my się tak męczymy
pisanie tekstów reklamowych |infakt |projekty domów
„—A właściwie po co my się tak męczymy... — zapytał nagle Władek. — Przecież odprowadzenie jest przywiązane do poziomej części anteny, a więc ma z nią połączenie.. Po cóż więc lutować... Chyba po to, aby sobie palce poparzyć...
— Oj, Władziu, Władziu... — Janek pokręcił głową z niedowierzaniem. — Czyżbyś już zapomniał Przecież Jacek wyraźnie mówił, że przylutowanie odprowadzenia jest konieczne. Samo przywiązanie nie wystarcza, gdyż nic daje dobrego połączenia elektrycznego obu części anteny...
— Wiera, wiem... — usprawiedliwiał się Władek. — Ale przy okazji tego lutowania sparzyłem się w palec... Ale już mnie prawie nie boli. Mogę wziąć się za uziemienie...
Uziemieniem miało być duże stare wiadro blaszane, do którego Jacek przylutował gruby przewód miedziany. Należulo tylko wykopać głęboki dół, umieścić kubeł na jego dnie i przysypać ziemią.
Nie była to łatwa praca. Chłopcy kopali na zmianę, wyrzucając na powierzchnię miałki, żółty piasek. Wkrótce wydobywany piasek zaczął stawać się coraz bardziej wilgotny.
— Chyba wystarczy — zadecydował Janek biorąc do ręki garść mokrego piasku. — Tak, wystarczy...
Podał koledze wiadro na długim drucie — Umieść to na dnie i wyłaź!“(2)
Prezent dla chłopaka |domy na sprzedaż |podział działki
„—A właściwie po co my się tak męczymy... — zapytał nagle Władek. — Przecież odprowadzenie jest przywiązane do poziomej części anteny, a więc ma z nią połączenie.. Po cóż więc lutować... Chyba po to, aby sobie palce poparzyć...
— Oj, Władziu, Władziu... — Janek pokręcił głową z niedowierzaniem. — Czyżbyś już zapomniał Przecież Jacek wyraźnie mówił, że przylutowanie odprowadzenia jest konieczne. Samo przywiązanie nie wystarcza, gdyż nic daje dobrego połączenia elektrycznego obu części anteny...
— Wiera, wiem... — usprawiedliwiał się Władek. — Ale przy okazji tego lutowania sparzyłem się w palec... Ale już mnie prawie nie boli. Mogę wziąć się za uziemienie...
Uziemieniem miało być duże stare wiadro blaszane, do którego Jacek przylutował gruby przewód miedziany. Należulo tylko wykopać głęboki dół, umieścić kubeł na jego dnie i przysypać ziemią.
Nie była to łatwa praca. Chłopcy kopali na zmianę, wyrzucając na powierzchnię miałki, żółty piasek. Wkrótce wydobywany piasek zaczął stawać się coraz bardziej wilgotny.
— Chyba wystarczy — zadecydował Janek biorąc do ręki garść mokrego piasku. — Tak, wystarczy...
Podał koledze wiadro na długim drucie — Umieść to na dnie i wyłaź!“(2)
Prezent dla chłopaka |domy na sprzedaż |podział działki